Fotograf Warszawski

Ikar


 

Kraków weryfikuje plany wysokich lotów.


  • Fuchsia on

    A mi, jakby na przekór, przyszedł na myśl fragment „Ikara” Szczepańskiego, który natychmiast odszukałam. „Wiedział, że ma tylko jeden sposób ratunku, ale nie pamiętał, jaki. Wtem przyszło olśnienie. Odbił się lekko nogami od ziemi i poszybował w powietrze. Płynął w jasnym blasku słońca, poruszając czasem bez wysiłku ramionami (…). (…) lot sprawiał mu taką rozkosz, że przedłużał go w nieskończoność, aż do zupełnego ukojenia, aż do uczucia doskonałego szczęścia.”

    Czasami to rzeczywiście kwestia olśnienia. Ale czasami tylko znalezienia odwagi do tego, żeby odbić się od ziemi; wtedy energia do działania przychodzi sama… I tej odwagi właśnie Ci życzę.


Leave a Comment

Feedback
1

error: Content is protected !!