Fotograf Warszawski

oko w oko z poniedziałkiem


 

Początek nowego tygodnia sprawia, że najpewniej większość z Was czuje się bohater tego zdjęcia. Inni przed poniedziałkowym porankiem próbowali uciec, jak przed niedźwiedziem. Na próżno. Ja spotkanie z tym panem miałem w Rumunii. Tam w rezerwacie ocalonych niedźwiedzi można oglądać je z odległości kilkunastu metrów. O tragicznej historii największej populacji niedźwiedzia brunatnego w Europie opowiem Wam niebawem. Tymczasem miłego poniedziałku – nie ma co przed nim uciekać, trzeba go jakoś przeżyć


Comments are closed.

Feedback
0

error: Content is protected !!